Poprzednie mistrzostwa świata do lat 20 zostały rozegrane w Korei. Jeśli ktoś uważa, że to mało znacząca impreza, to powinien wiedzieć, że transmitowały ją telewizje ze 187 krajów, a w finale Anglia pokonała Wenezuelę 1:0. W czerwcu przyszłego roku kibice piłkarscy będą patrzeć na Polskę, która będzie gospodarzem takiego samego turnieju, a centralnym punktem wielkiej imprezy będzie Łódź.

Pomysł ze staraniem się o mundial dla 20-letnich piłkarzy powstał przy okazji przygotowań do przypadającej w 2018 roku 100. rocznicy powstania Polskiego Związku Piłki Nożnej. To druga pod względem rangi impreza dla reprezentacji organizowana przez światową federację. Najważniejszy jest, oczywiście, turniej seniorów, który w czerwcu rozpocznie się w Rosji. Oprócz Polski chęć goszczenia turnieju zgłosiły Indie, promujące się poprzez najpopularniejszą dyscyplinę sportową na świecie. Zbigniew Boniek przypomniał, że podczas ubiegłorocznych mistrzostw 17-latków mecze oglądało od 50 do 70 tys. kibiców. Dlatego był to poważny konkurent. – Ale z drugiej strony FIFA nie może wszystkich turniejów robić w Indiach – mówił prezes PZPN w niedawnym wywiadzie dla „Wyborczej”

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej