W mijającym tygodniu na ulicach Łodzi pojawił się „konwój wstydu”. Samochody ciągnące ogromne plakaty miały przypominać widzącym je osobom o nagrodach, jakie przyznał sobie rząd PiS. Za akcją stoi Platforma Obywatelska. Jej politycy zorganizowali konferencje prasowe w tej sprawie w całej Polsce. Także w Łodzi, gdzie rząd krytykowali łódzcy posłowie i radni.

To kolejny z elementów strategii budowanej na niechęci do PiS. Kampania z hasztagiem #RządZawodzi trwa już od kilku miesięcy. Prowadzą ją przede wszystkim radni, którzy przynajmniej raz w tygodniu tłumaczą wyborcom, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość rozczarowuje. A rozczarowuje, bo nie wspiera łódzkiego lotniska, nie pomaga w walce ze smogiem, zerwało kontrakt na caracale czy też wprowadziło plac Kaczyńskiego.

Przeciwko rządowi występują zarówno PO, jak i SLD. Często nie tylko poprzez konferencje, ale i uchwały, w których koalicja apeluje do ministrów o podjęcie różnych działań.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej