Podobno artykuł zatytułowany "Podstawowe działania wspierające dziecko w rozwoju” wisiał na stronie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 5 w Łodzi od bardzo dawna.

Ojciec - bloger bije na alarm

Ale dyskusja rozgorzała, gdy Kamil Nowak, autor superpopularnego bloga  o wychowaniu, napisał w liście otwartym – do poradni, rzecznika praw dziecka i wszystkich internautów:. „Na to, aby publiczna placówka prezentowała taką opinię, ja się zgodzić nie potrafię” – alarmował -. „Czuję wręcz strach na myśl, że rodzice poszukujący wartościowych treści mogących ich wesprzeć w trudnym zadaniu, jakim bywa rodzicielstwo, trafią do poradni, która jako jedną z technik wychowawczych proponuje bicie pasem czy potrząsanie. Jest to dla mnie niewyobrażalne, bo szczególnie u małych dzieci stawia się ogromny nacisk na to, że potrząsanie jest zagrożeniem dla życia i zdrowia”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej