W piątek 25 maja około godziny 7 rano dwie funkcjonariuszki Komendy Miejskiej w Piotrkowie Trybunalskim znalazły zwłoki swojego kolegi. Mężczyzna zginął od strzału. Obok znaleziono broń służbową.

ZOBACZ TAKŻE: Kilkulatka mówiła, że jest molestowana, a pracownik MOPS to ignorował. Sprawę bada prokuratura

Jak udało nam się ustalić, zmarły policjant pracował w Wydziale do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją.  D. miał 43 lata. Mundur nosił od 23 lat.

- Każdy, ale nie on. Jesteśmy w szoku – mówią koledzy z jednostki.

-  Na miejscu czynności prowadzą prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim. Na razie nie wiadomo, czy policjant zastrzelił się z broni służbowej przypadkowo, czy popełnił samobójstwo – mówiła jeszcze w piątek Ilona Sidorko, rzeczniczka piotrkowskiej policji.  

W poniedziałek Witold Błaszczyk, rzecznik piotrkowskiej prokuratury, poinformował, że wstępnie wykluczono udział osób trzecich, ale to, w jaki sposób umarł mężczyzna, ma zostać potwierdzone dopiero po wykonaniu serii badań i sekcji zwłok.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej