W piątek przedstawiono oficjalnie komitet wyborców Hanny Zdanowskiej. Obecna prezydent Łodzi pójdzie do najbliższych wyborów ramię w ramię z PO, SLD, Nowoczesną i PSL. Podczas konferencji prasowej, na której wypowiadali się politycy poszczególnych ugrupowań, tłumaczono, że różne środowiska połączyła „miłość do Łodzi” i „chęć dalszego rozwoju miasta”.

CZYTAJ TAKŻE: Wybory samorządowe 2018. Komitet Hanny Zdanowskiej przedstawiony. "Ubóstwiam łączyć, nie dzielić"

To jednak ogólniki. Gdy dziennikarze zaczęli zadawać pytania, od razu chcieli dopytać się o szczegóły programu. Trudno jednak uznać, że odpowiedzi były konkretne. – Mamy przygotowane dziesięć zobowiązań. Przede wszystkim to praca na rzecz Łodzi i dalszy jej rozwój. To lepsze zarobki, lepsza jakość życia, lepsze współrządzenie – wymieniała Zdanowska.

Adam Wieczorek, przewodniczący łódzkiej PO, tłumaczył, że początkowe tezy musiałyby być nakreślone bardzo szeroko, a praca nad konkretami właśnie się rozpoczyna. – Jesteśmy świadomi, że PSL, Platforma, SLD i Nowoczesna troszeczkę inaczej postrzegają rzeczywistość, ale wszyscy chcemy dobra dla naszego miasta i to jest najważniejsze. Teraz będą docierały się wszystkie decyzje między nami. Ten program będzie dla nas wytyczną, jak będziemy funkcjonować przez najbliższe pięć lat – opowiadał.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej