Sławomir Czyżewski to członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej Paderewskiego 23. I wielki entuzjasta i propagator idei segregacji śmieci. Obowiązujące przepisy zostawiają właścicielom i administratorom nieruchomości czas na wymianę kontenerów do 2022 roku. Do tego czasu wystarczałyby nalepki na kontenerach. Czyżewski postanowił jednak tak długo nie czekać i już zdecydował się postawić przy osiedlowej pergoli  odpowiednie pojemniki. Jak mówi, wkrótce potem ekipa odbierająca odpady przesypała do jednej śmieciarki wszystko - z jednego kontenera po drugim. Na jego oczach.

- Jak ja mam teraz ludziom mówić, żeby segregowali, skoro firma odbierająca odpady nie może tego uszanować? Przecież jeśli ja to widzę, to wszyscy to widzą - mówi Czyżewski.

ZOBACZ TAKŻE: Miastu grożą gigantyczne kary. Czy śmieci zatopią Łódź?

Taśmy prawdy

Problem rzekomego nierespektowania zasad segregacji śmieci przez firmy odbierające odpady był nam wielokrotnie zgłaszany przez mieszkańców. Temat wraca przy okazji niemal każdego artykułu poświęconego segregacji śmieci w Łodzi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej