Szkoda trochę, że repertuar Muzycznego opiera się ostatnio na formatach, ale co z tego, skoro te formaty świetnie łódzkiemu teatrowi wychodzą. Po „Jesus Christ Superstar” i „Nędznikach” przyszła kolej na przetestowany już na najlepszych scenach familijny „Madagaskar” (muzyka - George Noriega, teksty piosenek - Joel Someillan). W samą porę, bo oferta dla dzieci trąciła myszką, a musicalowa wersja znanego filmu animowanego wytwórni DreamWorks to gwarancja dobrej zabawy dla całej rodziny. Tym bardziej, że dialogi Kevina del Aguili przetłumaczył niezawodny Bartosz Wierzbięta, dzięki któremu w panteonie obieżyświatów z Davidem Attenborough sąsiadują Martyna Wojciechowska i Nela Mała Podróżniczka, a telewizyjny prezenter z amerykańskim akcentem nazywa się Mariusz Max Golonka.

"Wyginam śmiało ciało"

Reżyserię powierzono Jakubowi Szydłowskiemu, który zrobił dynamiczne i nowoczesne formalnie widowisko. Multimedia, które hojnie są w „Musicalowej przygodzie” stosowane, nie pełnią funkcji efekciarskiego przerywnika czy też scenograficznej zapchajdziury. Świetnym pomysłem jest relacja na żywo z udziałem publiczności. Interaktywność jest zdecydowanie walorem „Madagaskaru” - Marty ucieka z zoo przez widownię, Król Julian z Glorią przybijają z dziećmi piątki, finałowa scena stanowi zaproszenie do wspólnego tańca (człowieki chętnie z niej korzystają).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej