W środę (31 października) informowaliśmy o fali zwolnień chorobowych wśród łódzkich policjantów. Okazuje się, że ich liczba rośnie lawinowo. Jeszcze we wtorek rano "chorych" funkcjonariuszy w całym województwie było 100. Wieczorem ta liczba wzrosła do 250. W środę w południe biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi przekazało, że liczba chorych policjantów wzrosła już do 300. 

Z naszych informacji wynika, że to już jest nieaktualne.

Choć sama Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi nie opublikowała danych na 1 listopada, anonimowy policjant przesłał "Wyborczej" notatkę służbową, z której wynika, że chorych jest już... 1596 mundurowych. Podobna informacja krąży po zamkniętych internetowych forach dyskusyjnych dla policjantów. 

Z przekazanych nam informacji wynika, że w samej Łodzi na L4 jest 529 policjantów. Dodatkowo, w oddziale prewencji, który także stacjonuje w Łodzi, nie ma aż 203 mundurowych. 

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej