Kierowcy, piesi i rowerzyści, którzy czekają na zakończenie prac na jednym z ważniejszych łódzkich skrzyżowań, muszą wykazać się cierpliwością. Chociaż zgodnie z pierwotnym planem budowa dróg rowerowych, przebudowa przejść dla pieszych, chodników i przystanków autobusowych wokół ronda Solidarności powinna zakończyć się 31 października, prace nadal trwają.

A tym samym – utrudnienia. Ostatnio szczególnie odczuwalne były przez osoby, które we Wszystkich Świętych wybrały się na cmentarz na Dołach samochodem. A także ci, którzy al. Palki i Strykowską próbowali dostać się do autostrad A1 i A2. Drogowcy zablokowali bowiem m.in. dwa ważne pasy na ulicach prowadzących do ronda. Jeden na ul. Kopcińskiego, drugi na ul. Uniwersyteckiej.

CZYTAJ TEŻ: Królowe dziur. Na której łódzkiej ulicy najczęściej uszkadzamy samochody? [RAPORT]

Czym spowodowane są opóźnienia? – Termin został przedłużony przez kolizję energetyczną, która musiała być usunięta – wyjaśnia Tomasz Andrzejewski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. – Potrzebne były pozwolenia między innymi od PGE, co również wymagało czasu. Prace są na ukończeniu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej