W czwartek (17 stycznia) informowaliśmy o nagraniu udostępnionym na YouTubie przez młodego łodzianina (by nie robić mu reklamy, nie podajemy pseudonimu, pod którym działa w sieci). Mężczyzna chwalił w nim morderstwo Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, który zginął od ciosów nożem podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Był przy tym bardzo wulgarny. O sprawie poinformowaliśmy łódzką policję. 

CZYTAJ TAKŻE: Znany młodzieżowy youtuber prowadzi relacje na żywo z pobicia internauty. Teraz zainteresuje się nim policja

Słyszy pukanie, a tam policja

18 stycznia rano youtuber rozpoczął transmisję na żywo ze swojego domu. W ostatnich minutach nagrania słychać, że ktoś puka do jego drzwi. Z dialogu, który słychać na filmie, wynika, że to… policja.

Nadkomisarz Adam Kolasa z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi potwierdza, że takie zatrzymanie miało miejsce.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej