W kwietniu 2018 r. pokazano koncepcję budynku Daniela Libeskinda, który nazwano Specjalną Strefą Detalu. Dziewięć miesięcy później pomysł powrócił, i to w znacznie bardziej skonkretyzowanej odsłonie.

Budynek spod ręki Libeskinda wciąż ma powstać, ale już na innej działce i jako element o wiele większego projektu. Jeśli jego realizacja dojdzie do skutku, śmiało będzie można mówić o architektonicznej rewolucji miasta.

Nowe otwarcie Łodzi

„I poniekąd taka jest idea całego projektu, w ramach którego na terenie Łodzi miałoby powstać 21 nowoczesnych i wyróżniających się architektonicznie budynków.”

– Łódź nie potrzebuje już zabiegania o to, by ją dostrzeżono. Łódź jest widoczna, zyskała markę, a inwestorzy, którzy wspólnie z nami zmieniają miasto, nie muszą być zachęcani do tego, by w nie uwierzyć – opowiada Hanna Zdanowska, prezydent miasta.

I dodaje: – Łódź ma wspaniałą historię i dorobek, ma przepiękne wielkomiejskie kamienice, budynki pofabryczne, pałace... Ale Łódź potrzebuje w tej chwili czegoś nowego. Czegoś, co po raz kolejny wyróżni nas w Polsce i poza nią. Potrzeba nam nowego otwarcia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej