293 kamery trafiły do Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Urządzenia będą zawieszane na mundurach funkcjonariuszy i zarejestrują każdy szczegół ich służby. Zobaczymy je na uniformach policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego oraz Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Zarejestrują obraz i dźwięk, a potem przekażą go w zaszyfrowanym systemie. Są wyposażone w promiennik podczerwieni, który umożliwia nagrywanie w warunkach zmniejszonej widoczności np. w nocy. Urządzenia, które trafiły do Łodzi, kosztowały ponad 1 mln 700 tys. zł.

Z korzyścią dla policjanta...

Docelowo – na wzór służb zachodnich – w minikamery ma zostać wyposażona policja w całej Polsce. Pilotaż programu ruszył jeszcze w grudniu 2017 roku. Wtedy 180 sztuk było testowanych przez mundurowych z garnizonu stołecznego, podlaskiego i dolnośląskiego. Mł. insp. Joanna Kącka, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi, mówi, że część nagrań z kamer, które brały udział w pilotażu, posłużyła już jako dowód w przypadku zniewagi czy napaści na policjantów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej