– Łódź ma wspaniałą historię i dorobek, ale w tej chwili potrzebuje czegoś nowego. Czegoś, co po raz kolejny wyróżni nas w Polsce i poza nią. Potrzeba nam nowego otwarcia – przekonywała dwa tygodnie temu prezydent Hanna Zdanowska. I zapowiedziała, że budynek w swym rodzinnym mieście zaprojektuje Daniel Libeskind, jeden z najsłynniejszych architektów na świecie.

Konferencję prasową w tej sprawie zorganizowano przy skrzyżowaniu ul. Wschodniej i Jaracza. To właśnie tam miałby powstać budynek pełniący funkcje edukacyjne i wystawiennicze. Prezydent zapowiedziała na konferencji, że nieruchomość zostanie przekazana aportem do nowej instytucji kultury, a obiekt Libeskinda powstanie w ramach projektu Specjalna Strefa Detalu.

Podczas konferencji mówiono też, że dzieło Libeskinda ma być pierwszym, ale niejedynym – „nowych ikon Łodzi” miałoby być 21.

Do tego nawiązuje zresztą zaproponowana nazwa instytucji kultury: „InLodz21”. Jej powołaniem zajęto się podczas środowej (6 lutego) sesji rady miasta.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej