Jeszcze w pierwszej połowie marca w Matce Polsce doszło do zaostrzenia problemów z personelem. Pielęgniarki zaalarmowały media, że są przemęczone, przepracowane i chorują. Dyrekcja placówki przyznała, że z powodu absencji około 120 pracownic praca szpitala jest utrudniona, trzeba było nawet odwoływać planowe operacje. 
Pielęgniarki opowiadały o przeciążeniu pracą, mówiły że na oddziałach zdarza się tak wiele nieobsadzonych dyżurów, że konieczna jest pomoc rodziców przy dzieciach. Mówiły też o postulatach płacowych - domagają się m.in. podwyżek dla najstarszych stażem pielęgniarek, tych, które przepracowały ponad trzy dekady. Jednym z głównych problemów, które wymieniły pielęgniarki, są nowe normy zatrudnienia pielęgniarek. Zdaniem pracownic te normy nie są w Matce Polce respektowane. - Teoretycznie wszystko się zgadza, a w praktyce jesteśmy obciążone pracą ponad siły - mówi jedna z rozżalonych pielęgniarek.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej