Więcej zdjęć po kliknięciu w którąś z fotografii.

Księży Młyn to jedno z najciekawszych miejsc w Łodzi. Karol Scheibler, jeden z największych fabrykantów w historii Łodzi, zbudował tu istne miasto w mieście. Obok fabryk były i szpital, i remiza strażacka, i domy robotnicze, czyli tzw. famuły.

W ostatnich tygodniach, po kilku latach wyczekiwania, rozpoczął się realizowany za unijne pieniądze wielki remont zabytkowego osiedla, który obejmuje m.in. odnowę przestrzeni publicznych i kilkunastu famuł. W jednej z nich – przy ulicy Księży Młyn 10 – ekipy budowlane odkryły bardzo ciekawe znalezisko.

Strych ze skrytką

– Famuły charakteryzują się m.in. tym, że mają na poddaszu zbiorcze kominy typu portki. To właśnie w tym miejscu robotnicy znaleźli skrytkę. Dzięki temu znajdujące się w niej dokumenty nie były naświetlane, dlatego choć przeleżały tu ponad 70 lat, to znajdują się w dobrym stanie – tłumaczy Arkadiusz Bogusławski z łódzkiego magistratu, kierownik projektu odnowy Księżego Młyna.

Artyku dost瘼ny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypr鏏uj cyfrow Wyborcz

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej