Jarosław Kaczyński w ub. tygodniu wygłosił wykład w Muzeum Diecezjalnym we Włocławku.

Mówił, że państwo musi być emanacją wspólnoty, a niezależnie do tego, czy ktoś jest wierzący, czy niewierzący, musi akceptować chrześcijaństwo, bo „polska kultura wyrosła z chrześcijaństwa i nie ma żadnej innej powszechnie znanej aksjologii, powszechnie znanego systemu wartości, niż ten, który wyrasta z chrześcijaństwa, a którego głosicielem i – można powiedzieć – dzierżycielem jest Kościół Katolicki".

I podkreślił:

Kwestionowanie pozycji Kościoła Katolickiego w Polsce ma po prostu charakter niepatriotyczny.

Biskup podziwia prezesa PiS

Podczas konferencji głos zabrał również Wiesław Mering, biskup włocławski, przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Niewierzącymi KEP. – Bardzo bym chciał, panie premierze, żeby czuł się pan tu, między nami, człowiekiem nie tylko akceptowanym, ale podziwianym – mówił biskup do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. – Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co pan robi i robił dla Polski – razem ze swoim bratem prof. Lechem Kaczyńskim. Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej