Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Małgorzata, nauczycielka matematyki z Łodzi, protestowała od początku do końca – przez 19 dni. – Zarabiam niecałe 3 tys. Obliczyłam, że stracę ok. 1500 zł, ale mimo to strajkowałabym tyle, ile potrzeba – opowiada.

Więcej pracy po strajku

Według MEN i Regionalnych Izb Obrachunkowych pracownicy, którzy strajkują, pensji za ten czas nie mogą dostać. Powołują się tu na Ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej