Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Szubienicę ustawił w poniedziałek 30 kwietnia przed gmachem Komendy Wojewódzkiej Policji Sławomir Dul, aktywista, który sam siebie nazywa „liderem opozycji wobec działań oprawców zmowy okrągłostołowej” i walczy - znowu jego słowa - „o wyzwolenie Polski spod okupacji amerykańskiej żydomasonerii”.

Najpierw z bagażnika samochodu wyjął drewniany stelaż, który okazał się szubienicą. Na nim zawiązał linę i powiesił kukłę, która miała przedstawiać Żyda. 

Policjanci patrzyli, przechodnie reagowali

Niedługo potem otoczyli go policjanci. Nie kazali mu jednak usunąć instalacji. Robili to za to przechodnie, którzy zwracali uwagę, że kontrowersyjna manifestacja odbywa się na terenie dawnego getta. 

Informację o pojawieniu się instalacji potwierdza asp. sztab. Radosław Gwis. - Mężczyzna został wylegitymowany. Mundurowi udokumentowali jego wystąpienie oraz instalację - mówi. Dodaje, że żyjemy w państwie demokratycznym i policja nie mogła zabronić mu manifestowania poglądów. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej