Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Kamienica na rogu ul. POW i Składowej jest w trakcie rozbiórki. Trzeba było ją przeprowadzić po tym, jak w marcu tego roku zawaliła się część dachu i stropów od strony podwórka. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi nakazał wówczas rozbiórkę do stropu nad pierwszym piętrem. Inwestor – firma Hocan Estate – będzie się jednak ubiegał o zgodę na wyburzenie całości.

Droga do tego jest jeszcze daleka, bo rozpoczęte w kwietniu prace mogą potrwać nawet cztery miesiące. Patrząc na to, jak bardzo są skomplikowane, taki termin nie dziwi. Przez pierwsze tygodnie rozbiórkę wykonywano ręcznie. W tym czasie zdjęto m.in. mansardowy dach.

Koparka nad dachem

Teraz za prace może się wziąć także koparka. W związku z tym, że prześwit bramowy jest zbyt mały, nie można było wjechać nią na podwórko. Do tego celu trzeba więc było sprowadzić specjalny, ważący aż 300 ton dźwig. Ważącą 30 ton koparkę przywiązano do dźwigu i w nocy przeniesiono nad dachem na podwórku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej