Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

15 marca uzbrojony terrorysta dokonał zamachu na dwa meczety w Nowej Zelandii. Do ataku doszło podczas modlitwy piątkowej, kiedy świątynie wypełnione były ludźmi. W zamachu zginęło 50 osób, w tym małe dzieci. Najmłodsza ofiara miała zaledwie trzy lata.

Dzień później mieszkaniec Łodzi na Facebooku pochwalił atak i zaprosił zamachowca do Łodzi. Jego wpis wywołał niepokój u przedstawicieli mniejszości żydowskiej i muzułmańskiej z Łodzi.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej