Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Program „Czyste powietrze”, którego koszt oszacowano na ponad 100 mld zł, to jeden z flagowych projektów PiS. Do tej pory z jego realizacją były jednak ogromne problemy.

„Wyborcza” od dawna biła na alarm, że Komisja Europejska bardzo krytycznie ocenia sposób, w jaki program realizuje polski rząd. Unijnym decydentom nie podoba się przede wszystkim zakres i tempo jego realizacji. Dlatego domagają się zmian.

Oczekują, że z programu zostanie wykluczona wymiana pieców na jakiekolwiek inne, choćby te najwyższej generacji (bo te też zanieczyszczają powietrze) oraz że do działania zostaną włączone samorządy i banki komercyjne. W ten sposób proces przyjmowania wniosków przebiegałby znacznie sprawniej.

PiS długo opierało się tym żądaniom. Ale rząd wreszcie skapitulował. Przynajmniej jeśli chodzi o współpracę z samorządami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej