Ta historia wstrząsnęła całą Łodzią. 43-letni mężczyzna został zabity w okrutny sposób. Najpierw dwóch mężczyzn pobiło go, potem zmiażdżyło go samochodem, przygniatając do drzewa. 

Rozchorowali się?

Po ponad dwóch latach od brutalnego zabójstwa przy ul. Przestrzennej sprawa trafiła na wokandę Sądu Okręgowego w Łodzi. Proces miał rozpocząć się 18 lipca.

W. oskarżony jest o zabójstwo. To on miał być tym, który zmiażdżył ofiarę. Został doprowadzony z Aresztu Śledczego w Łodzi. 

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej