Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Około tysiąca uczestników pierwszego w Białymstoku Marszu Równości przeszło w sobotę ulicami miasta. Bici, wyzywani, opluwani, obrzucani kamieniami, petardami i zgniłymi jajami, otoczeni kordonem usiłującej chronić ich bezpieczeństwo policji dotarli do końca trasy.

Tymczasem białostoccy księża... dziękują tym, którzy atakowali uczestników marszu. Wśród niedzielnych ogłoszeń na stronie parafii pw. św.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej