Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

2 sierpnia 2019 r. w więzieniu na warszawskiej Białołęce znaleziono zwłoki Dawida Kosteckiego. To on ujawnił powiązania między CBŚP a właścicielami agencji towarzyskich z Podkarpacia, w których mieli być nagrywani politycy. Okoliczności śmierci wyjaśnia prokuratura.

Przyjaciel Kosteckiego, Maciej M., twierdzi, że Kostecki nie popełnił samobójstwa, jak przyjęła wstępnie prokuratura, lecz zginął, bo miał dużą wiedzę o kulisach tzw. afery podkarpackiej, czyli przestępczych relacji pomiędzy policją a właścicielami rzeszowskich domów publicznych.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej