30 czerwca łódzki beniaminek I ligi zmierzył się w sparingu z GKS Tychy. Wygrał 3:1, a ostatniego gola w 67. minucie strzelił Kamil Żylski. W kolejnym spotkaniu ełkaesiacy przegrali z Elaną Toruń, nie stwarzając naprawdę dobrej okazji do zdobycia gola. W piątek bezbramkowo zremisowali z PGE GKS Bełchatów, najsłabszym z dotychczasowych przeciwników, bo występującym w II lidze.

Nie wszyscy zagrali

Wprawdzie na bramkę rywala strzelali Jewhen Radionow, Żylski, Wojciech Łuczak i Bartłomiej Kalinkowski, ale nie udało się trafić do siatki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej