Dwie najsilniejsze drużyny poprzedniego sezonu zmierzą się w ćwierćfinale męskiego Pucharu Polski. PGE Skra Bełchatów, która na półmetku PlusLigi była szósta w tabeli, była dolosowywana do zespołów z czołowej czwórki. Trafiła najgorzej jak mogła, bo na niepokonaną w tym sezonie Zaksę. Mecz zostanie rozegrany 23 stycznia w Kędzierzynie-Koźlu. Przed świetami bełchatowianie przegrali we włąsnej hali z Zaksą 1:3.

W pozostałych parach zmierzą się: Cerrad Czarni Radom z Alironem Zawiercie oraz dwaj zwycięzcy spośród pierwszoligowców: Stal Nysa lub Lechia Tomaszów z Onico Warszawa i Ślepsk Suwałki lub BBTS Bielsko-Biała z Jastrzębskim Węglem. Turniej finałowy z udziałem czterech zespołów zostanie rozegrany we Wrocławiu.

Więcej szczęścia w losowaniu miały nasze kobiece drużyny: broniący tytułu Grot Budowlani 30 stycznia podejmą Legionovię, a ŁKS Commercecon zmierzy się w Warszawie z pierwszoligową Wisłą. Pozostałe mecze: Chemik Police – Pałac Bydgoszcz i Solna Wieliczka – Developres Rzeszów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej