Od 1 stycznia Widzew ma nowy zarząd, gdyż poprzedni zrezygnował. Na czele klubu stoi tymczasowo Remigiusz Brzeziński, dotąd przewodniczący rady nadzorczej. Szefowie spółki za pośrednictwem oficjalnej strony klubu ujawnili dane finansowe za ubiegły rok.

Okazuje się, że przychód Widzewa jest wysoki, oczywiście jak na drugoligowca, bowiem wyniósł aż 14,849 mln zł. Złożyły się na niego wpływy ze sprzedaży karnetów (ok. 4,5 mln zł), wynajęcia lóż dla biznesu, powierzchni komercyjnych na stadionie, a także wpłaty od sponsorów.

Okazuje się jednak, że po awansie mocno wzrosły koszty, które wyniosły 13,748 mln zł. To także bardzo dużo, ale – jak pisaliśmy – zarobki piłkarzy w Widzewie są wysokie, a większość ma w kontraktach zapisane wielkie podwyżki po awansie do wyższej klasy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej