Z 27-osobowej kadry, która uczestniczy w zgrupowaniu w Side, w pierwszym sparingu trener ŁKS skorzystał z 20 zawodników. Przeciwko FK Armawir (1:1) z różnych powodów nie zagrali Dawid Arndt, Jakub Kostyrka, Mikołaj Maschera, Jakub Romanowicz, Rafał Kujawa, Artur Bogusz i Mateusz Gamrot. Kazimierz Moskal był zadowolony z postawy drużyny, bo – jak mówił – było widać efekty dotychczasowej pracy. Co najbardziej cieszyło trenera? – Duża intensywność gry, ciągły pressing i gra w szybkim tempie – przyznaje.

W czwartek i piątek ełkaesiacy trenowali po dwa razy, a w sobotę zagrają z Szachtiorem Karaganda. To dwukrotny mistrz Kazachstanu (w 2011 i 2012 r.). Jego trenerem jest Bułgar Nikołaj Kostow, a w drużynie występuje m.in. Czech Lukas Droppa, były zawodnik Śląska Wrocław. Moskal uważa, że sobotni sprawdzian będzie trudniejszy niż z rosyjskim pierwszoligowcem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej