Podopieczni trenera Kazimierza Moskala w środę zamierzają podtrzymać serię wiosennych zwycięstw. Rywalem będzie Bytovia Bytów, która jesienią wygrała przy al. Unii 3:2. Ełkaesiacy mają więc dodatkową motywację, choć akurat tego im nie brakuje. Co ciekawe, była to ostatnia ligowa przegrana ŁKS, a 17. kolejnych zwycięstw pozwoliło awansować na drugie miejsce w tabeli.

Według Moskala, receptą na sukces jest szczególna koncentracja w obronie. – W piątek defensywa wreszcie zagrała bardzo poprawnie, co sprawiło, że rywale nie mieli tylu okazji, co w trzech w poprzednich spotkaniach – ocenia szkoleniowiec.

ŁKS pojedzie do Bytowa we wtorek przed południem. Jako że u trenera Moskala nie ma żelaznej jedenastki, dlatego nie można wykluczyć zmian w składzie. Na pewno zabraknie Jakuba Kostyrky, która dochodzi do zdrowia po niedawnym urazie. Środowe spotkanie w Bytowie rozpocznie się o godz. 18.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej