Rozmowa z Januszem Kudybą, byłym zawodnikiem i trenerem, a obecnie ekspertem piłkarskim Polsatu Sport, transmitującego mecze I ligi.

Jerzy Walczyk: Do końca sezonu zostało jeszcze dziewięć kolejek, ale w dwóch najbliższych kolejkach powinno się wyjaśnić, kto obok Rakowa będzie miał największe szanse na awans.

Janusz Kudyba: Zgadza się, bo ŁKS ma zdecydowanie łatwiejszych rywali niż Stal Mielec i Sandecja Nowy Sącz, które łodzianom depczą po piętach. W przypadku remisów Stali z Sandecją i Rakowem Częstochowa, a przy jednoczesnej wygranej ŁKS z Bytovią i Puszczą Niepołomice, ekipa trenera Kazimierza Moskala już w niedzielę może świętować powrót do ekstraklasy.

Mecz z Bytovią dla łodzian nie powinien być trudny?

– Patrząc na wynik i styl gry zespołu z Bytowa, trudno powiedzieć, aby powiesili łodzianom wysoko poprzeczkę. Piłkarze ŁKS są pewni swoich umiejętności, dlatego spokojnie powinni zainkasować trzy punkty. Tym bardziej, że w ostatnim czasie mają wyraźnie rosnącą formę, o czym świadczą wyniki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej