Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W sobotę na trybunach stadionu przy al. Unii zasiadł komplet widzów. Bilety na mecz z Chojniczanką Chojnice sprzedane zostały w ciągu dwóch godzin, a spora liczba kibiców oglądała spotkanie... zza ogrodzenia. Zdemontowano część ogrodzenia od strony parkingów i z stamtąd dopingowali żegnający się z pierwszą ligą ŁKS.

Motywacji wystarczyło

Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy po zapewnieniu sobie awansu do ekstraklasy ełkaesiacy będą mieć jeszcze motywację, mile się rozczarowali. Już w trzeciej minucie meczu Jan Grzesik dośrodkował na głowę Łukasza Sekulskiego, a ten posłał piłkę do bramki. To wiosną jego szósty gol, a czwarty strzelony w trzecim kolejnym spotkaniu.

Już w pierwszej połowie kibice dziękowali piłkarzom za awans, a ci im się odwdzięczyli. Zaprezentowali kilka akcji na najwyższym poziomie, było sporo kombinacyjnej gry. W końcówce zadali decydujące uderzenie, a kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Łukasz Piątek: piłka najpierw odbiła się od wewnętrznej strony spojenia słupka z poprzeczką, a następnie od drugiego słupka i wpadła do siatki. Było to jego drugie trafienie w sezonie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej