Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W meczu z Odrą, kończącym sezon, ŁKS grał o dwa cele: o mistrza pierwszej ligi i o zwycięstwo w rankingu Pro Junior System. Trener Kazimierz Moskal zaskoczył wszystkich, wystawiając jedenastkę składającą się w większości z dublerów. Wydawało się, że zmiennicy wystarczą na Odrę, bo już po 45 minutach łodzianie prowadzili 3:0. Najaktywniejszy w zespole był Jan Grzesik, który zaliczył dwie asysty: najpierw do zagrał do Patryka Bryły, po strzale którego piłka odbiła się od obrońcy i zmyliła bramkarza; później dośrodkował do Rafała Kujawy, a ten podwyższył wynik.

Do przerwy ŁKS liderem

To nie wystarczyło żegnającej się z pierwszą ligą drużynie z al. Unii, bo w doliczonym czasie Piotr Pyrdoł został sfaulowany w polu karnym, a Maksymilian Rozwandowicz podwyższył na 3:0. W tym momencie ŁKS był mistrzem pierwszej ligi, bo Wigry Suwałki prowadziły z Rakowem Częstochowa, a jednak spadały do drugiej ligi, co oznaczało, że łodzianie prowadzili w Pro Junior System.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej