Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Jarosław Bińczyk, Jerzy Walczyk: Kiedy dowiemy się o wszystkich nowych zawodnikach?

Tomasz Salski: Jak zawsze: gdy podpiszemy wszystkie kontrakty. Będzie to kilka nazwisk do szeroko rozumianej kadry, a w niej powinno być dwudziestu kilku zawodników. Zamierzamy inwestować w młodych i perspektywicznych chłopaków, którzy będą się rozwijać. Może za pół roku staną się ważnymi ogniwami w drużynie. Nie będziemy jednak wywierać na nich presji, że bierzemy kogoś z niższej ligi, i chcemy, by od razu stali się wiodącymi postaciami. Damy na pewno im czas na rozwój. Plus liczymy na trzech zawodników, którzy wzmocnią nas konkretnie.

Te prawdziwe wzmocnienia będą z Polski czy z zagranicy?

– To będzie mieszanka. W kadrze mieliśmy dotąd trzech obcokrajowców. Nie sądzę, że w ekstraklasie będzie ich więcej niż pięciu, maksymalnie sześciu. Takie mam wyobrażenie o ŁKS w przyszłości.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej