Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

20-letni Sobociński jest wychowankiem ŁKS, a do pierwszego zespołu łodzian trafił za czasów trenera Marcina Pyrdoła. Wiosnę 2018 roku spędził jednak na wypożyczeniu do drugoligowego Gryfa Wejherowo. Po awansie ŁKS do pierwszej ligi wrócił do Łodzi i pod okiem trenera Kazimierza Moskala zrobił ogromny postęp. Błyskawicznie został podstawowym zawodnikiem defensywy. Młody stoper rozegrał 30 spotkań w pierwszej lidze, zdobywając dwa gole. Miał też pecha, bo trzykrotnie pokonał Michała Kołbę strzałami samobójczymi. Dzięki niemu jednak drużyna al. Unii zdobywała punkty w rankingu Pro Junior System, przez co klub wzbogacił się o 1,3 mln zł.

Skauci na mistrzostwach świata

Potencjał Sobocińskiego zauważył także trener Marek Magiera, który na wychowanku ŁKS oparł defensywę reprezentacji Polski w mistrzostw świata do lat 20. Wychowanek ŁKS wystąpił w czterech spotkaniach, a najlepsze recenzje zebrał po ostatnim – z Włochami o awans do ćwierćfinału. Już w trakcie turnieju można było usłyszeć, że Sobocińskiemu przyglądają się skauci czołowych polskich drużyn, a także wysłannicy klubów z Włoch i Anglii. Wśród tych pierwszych byli wysłannicy Lecha Poznań.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej