Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Los Kaczorowskiego został przesądzony tydzień temu, podczas drugiej części walnego zebrania stowarzyszenia RTS Widzew. Wówczas wybrano nową radę nadzorczą spółki, która została zobowiązana do zmiany prezesa. Nowym ma zostać Martyna Pajączek, z którą w tym tygodniu spotkali się najważniejsi ludzie z Widzewa.

Widocznie rozmowy zakończyły się porozumieniem, ponieważ w czwartek Kaczorowski dostał oficjalną informację o odwołaniu. Ostatnią decyzją jaką podjął było podpisanie kontraktu z Christopherem Mandiangu, niemieckim napastnikiem. Od piątku formalnie klub jest bez szefa. Prawdopodobnie do wtorku, bo wtedy nominację ma dostać Pajączek.

Kaczorowski kierował Widzewem od 1 marca, a został wybrany w konkursie, razem z Tomaszem Jędraszczykiem, który był wiceprezesem ds. marketingu. Ten drugi dwa tygodnie temu podał się jednak sam do dymisji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej