Niedawno pracę przy al. Piłsudskiego rozpoczęła Martyna Pajączek. Już na pierwszej konferencji prasowej nowa prezes wspomniała, że jej pierwszym zadaniem będzie zbudowanie nowej drużyny, bo ta, która jest, nie gwarantuje awansu do pierwszej ligi, co jest absolutnym priorytetem w Widzewie.

Pajączek szybko wzięła się do pracy. Za punkt honoru postawiła sobie ściągnięcie Marcina Robaka. To jeden z najlepszych napastników polskiej ekstraklasy ostatnich lat. 36-latek strzelał w niej gole dla Korony Kielce, Widzewa, Piasta Gliwice, Pogoni Szczecin, Lecha Poznań i Śląska Wrocław. W 252 meczach zdobył 120 goli. Dwukrotnie był królem strzelców rozgrywek (w Pogoni i w Lechu).

W Widzewie Robak występował od lata 2008 roku do zimy 2010. Miał wielki wpływ na wywalczenie awansu do ekstraklasy, bo był najlepszym strzelcem pierwszej ligi. W ekstraklasie w koszulce łódzkiego klubu zdobył siedem bramek w dziesięciu spotkaniach. Odszedł do tureckiego Konyasporu, gdzie dostał bardzo dobry kontrakt.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej