Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Frantisek Plach, bramkarz Piasta, przy al. Unii w dużych opałach był kilkakrotnie, choć naprawdę musiał się wykazać w 70. min, kiedy ŁKS miał rzut karny. W jego podyktowaniu pomógł system VAR, bo sędzia uznał najpierw, że Bartosz Rymaniak czysto wybił piłkę Arturowi Boguszowi. Po obejrzeniu powtórek okazało się jednak, że prawy obrońca gości przewrócił lewego obrońcę gospodarzy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej