Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Pytany o zmiany w jedenastce na mecz z Olimpią trener Marcin Kaczmarek miał bardzo tajemniczą minę. Jedna była wymuszona, bo Przemysław Kita jest kontuzjowany, dlatego musiał zastąpić go Rafał Wolsztyński, a druga już nie, bo w rezerwie został Daniel Mąka, za którego na boisko wyszedł Christopher Mandiangu. 

Początek należał do Widzewa, który nie pozwalał rywalom na wiele, atakując ich daleko od swojej bramki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej