Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

W Widzewie zmienia się wiele: w tym roku było trzech prezesów, czterech trenerów, przychodzą i odchodzą piłkarze. Stałe są dwie rzeczy: słaba gra drużyny oraz bezkarność i bezczelność kiboli, wykorzystujących stadion do załatwiania swoich interesów i porachunków.

Race odpalają kiedy chcą i ile chcą, a klub płaci kary, bo przecież fajerwerki są „nieodłączną częścią widowiska”.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej