Fakty są następujące:

* Izba Architektów otrzymała od Rady Miejskiej budynek dworca tramwajów podmiejskich wraz ze znajdującym się pod nim gruntem za symboliczną złotówkę, w zamian za deklarację odremontowania obiektu (uratowania go przed rychłą destrukcją). Obiekt miał już wcześniej różnych użytkowników. Żaden nie przyczynił się do jego zabezpieczenia.

* W rejonie krańcówki architekci nie są jedynymi właścicielami. Torowiskami zarządza MPK, parkiem – miasto, ulicą ZDM. (...) Inwestycje miasta wciąż są w sferze przygotowania, podczas gdy nasza została zrealizowana.

* Budynek został odrestaurowany zgodnie ze wskazaniami konserwatorskimi. Roboty budowlane wykonane były z pieniędzy Izby, tzn. ze składek jej członków. Remont i przebudowę zakończono i rozliczono w ustalonym terminie. (...). Teren jest zadbany i udostępniony łodzianom.

* Dalsze plany, związane z potencjałem zabudowy szklanymi strukturami części przestrzeni pod rozległym dachem wiaty, są przedmiotem troski właściciela. W miarę możliwości finansowych i organizacyjnych oraz potrzeb środowiska będziemy realizowali kolejne etapy inwestycji. Kiedy i jak? Nie ma prostej odpowiedzi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej