Jerzy Walczyk: Na jakim etapie są przygotowania w naszym mieście do piłkarskich mistrzostwa świata do lat 20?

Adam Kaźmierczak: Tak naprawdę Łódzki Związek Piłki Nożnej nie uczestniczy w całym procesie decyzyjnym, ale oczywiście wie, co się dzieje. Jeśli chodzi o obiekty i hotele, to słowo decyzyjne mają władze miasta Łodzi oraz szefowie spółki Miejskiej Areny Kultury i Sportu. Według mnie wszystko, jeśli chodzi o przygotowania, jest w porządku.

Do pierwszego meczu czasu zostało niewiele, bo nieco ponad dwa miesiące [23 maja – przy. red.], ale jestem przekonany, że mistrzostwa przebiegną tak, jak zaplanowała FIFA i PZPN. Myślę, że władze naszego miasta zdają sobie sprawę, że to największa, po igrzyskach i mistrzostwach świata, impreza sportowa, dlatego należy uczynić wszystko, aby wypadła okazale. My jako związek będziemy udzielać wsparcia w pewnym stopniu przy oprawie spotkań. Do naszych zadań należy zapewnienie odpowiedniej liczby młodych ludzi, którzy będą uczestniczyć we wszystkich ceremoniach przed meczami.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej