Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Gyembo i Tashi są rodzeństwem. Choć mieszkają w Bhutanie, w wiosce u stóp Himalajów, nie różnią się specjalnie od typowych nastolatków z innych części świata – kochają swoje smartfony i piłkę nożną. Zwłaszcza dziewczyna, która marzy o profesjonalnej karierze sportowej i jedzie na obóz, który ma wyłowić talenty. Równie egzotyczne, ale tylko pozornie, mogą się wydawać młode Libijki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej