Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Miejsce: Let's gofry

Adres: ul. Nawrot 15

Kuchnia: gofry na słodko i wytrawnie

Zdjęcie właścicielki łódzkiego baru z goframi pływającej na różowym flamingu po remontowanej ul. Nawrot zrobiło furorę w mediach społecznościowych. O nietypowej formie promocji lokalu gastronomicznego pisały ogólnopolskie portale, a sama bohaterka fotografii z budowlanej kałuży trafiła do śniadaniowej telewizji. Złapani na marketingowy haczyk rozchodzącego się z prędkością światła postu postanowiliśmy sprawdzić, jak smakują gofry serwowane w samym sercu ulicznego remontu.

Skrzyżowanie ul. Sienkiewicza i Nawrot to obecnie jeden z bardziej niedostępnych komunikacyjnie zakątków Łodzi. Na opóźnione prace drogowe nałożył się tutaj kolejny remont. W niedzielny wieczór okolica przywoływała na myśl postapokaliptyczne sceny z filmów science fiction. Mijając opustoszałe piaskowe doły, ogromną koparkę i biało-czerwone „szmigle” dotarliśmy przed wejście baru Let's gofry. Lokal działa od kilku miesięcy na parterze kamienicy pod numerem Nawrot 15 (kilkanaście metrów na zachód od ul. Sienkiewicza). Wcześniej mieścił się tutaj Parowóz, bar specjalizujący się w chińskich pierogach gotowanych na parze. Obecnie adres łatwo rozpoznać po dmuchanym flamingu odpoczywającym przy wejściu do lokalu (tak, to ten ze zdjęcia).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej