Regularna samokontrola jest bardzo ważna. Przede wszystkim dla osób przewlekle chorych, ale też dla każdego, kto przywiązuje wagę do profilaktyki - mówi Wojciech Kuder, dyrektor marketingu Comarch Healthcare. Firma stworzyła i udostępniła bezpłatną aplikację, która to ułatwia.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Aplikacja MojeZdrowie24 działa od początku 2020 roku. Do tej pory pobrało ją już 80 tys. użytkowników. Do czego dokładnie służy i jak działa?

– Aplikacja powstała w odpowiedzi na potrzeby pacjentów. Po pierwsze, ułatwia systematyczne monitorowanie stanu organizmu, czyli regularne notowanie różnych ważnych informacji dotyczących zdrowia i samopoczucia, m.in. ciśnienia tętniczego, poziomu cukru, wagi, parametrów związanych z układem ruchu, cyklu miesiączkowego, bólów głowy itd. – wyjaśnia Przemysław Hyla, Product Manager w Comarch Healthcare.

Dla osób chorujących przewlekle, zarówno starszych, jak i młodszych, ważniejsze jest pewnie to, że rozwiązanie pozwala przechowywać całą dokumentację medyczną w formie elektronicznej, w uporządkowany sposób. Pełni więc rolę swego rodzaju podręcznego, wirtualnego archiwum. Można wreszcie zrezygnować z segregatorów i przeszukiwania pliku papierów.

– W aplikacji można przechowywać recepty, skierowania, wypisy ze szpitala, wyniki badań, np. morfologii – całą gromadzoną dokumentację dotyczącą diagnostyki i leczenia. Osoby przewlekle chore świetnie wiedzą, jak dużo może być tego rodzaju dokumentów – mówi Barbara Kufta, Dyrektorka UX w Comarch.

Jeśli pacjent otrzymuje np. wyniki badań w wersji papierowej, może w prosty sposób zeskanować je i już w wersji cyfrowej zapisać w aplikacji.

Co istotne, łatwo udostępni wszystkie istotne dane lekarzowi, również zdalnie, co jest przydatne zwłaszcza przy telekonsultacji.

– Informacja jest kluczem do postawienia prawidłowej diagnozy i podjęcia leczenia. Szybki i wygodny dostęp do pełnej dokumentacji medycznej pacjenta bardzo pomaga lekarzowi – dodaje Przemysław Hyla.

Lekarz nie musi mieć aplikacji: w przypadku telekonsultacji dokumentację pacjenta może otrzymać mailem, może też wejść na stroną dladoktora.pl – tam wpisze wygenerowany przez aplikację PIN i otrzyma dostęp do informacji. Przy wizycie stacjonarnej pacjent skanuje kod QR, który pojawia się na ekranie lekarza.

Są już plany rozwoju aplikacji

– Stworzenie MojeZdrowie24 to kolejny przykład zaangażowania firmy Comarch w działania związane ze Społeczną Odpowiedzialnością Organizacji: aplikacja wspiera za darmo użytkowników z różnymi problemami zdrowotnymi – podkreśla Wojciech Kuder.

Jak wyglądają plany rozwoju aplikacji?

– W dalszym ciągu chcemy ją rozwijać jako lifestylową, widzimy w tym potencjał i zainteresowanie zarówno na polskim jak i zagranicznym rynku. Wsłuchujemy się w głos naszych użytkowników, którzy niejednokrotnie podpowiedzieli nam, jakie funkcje byłoby dla nich przydatne – opowiada Barbara Kufta.

Firma zamierza poszerzyć listę parametrów oraz umożliwić uzupełnianie ich o prywatne notatki. W planach jest też modernizacja zarządzania dokumentami, a także usprawnienie już istniejących funkcji.

– Nowym kierunkiem jest rozwój pod kątem ułatwienia pacjentowi dostępu do specjalistów i profesjonalnej opieki medycznej. Poczyniliśmy tu pierwsze kroki umożliwiając rezerwację wizyt, przeprowadzenie wideokonsultacji, a przy tym jeszcze prostsze przekazywanie dokumentacji na linii pacjent-lekarz. Wkrótce pojawią się nowe funkcje pozwalające na rejestrację w imieniu podopiecznego oraz zarządzanie jego dokumentacją poprzez subkonto. Na pewno chcemy zachować przejrzystość interfejsu, którą użytkownicy bardzo dziś chwalą, więc nie będziemy jej przeładowywać elementami, które nie będą używane – zapowiada Przemysław Hyla.

Aplikacja MojeZdrowie24 jest całkowicie bezpłatna – dostępna jest do pobrania z Google Play i AppStore.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem