Chcesz dostawać mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Łodzi? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

- Pracuję w pogotowiu wyłącznie dlatego, że mnie do tej roboty ciągnie i innej sobie nie wyobrażam - mówi ratownik medyczny z kilkunastoletnim stażem. - Za podstawową pensję, która nie sięga trzech tysięcy, nie utrzymam rodziny, więc pracuję dwa razy więcej, często po 300 godzin w miesiącu. Tak, jestem zmęczony. Tak, widzę kolegów, którzy odchodzą z pracy, bo już nie dają rady.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej