Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do zdarzenia doszło w sobotę, tuż przed godziną 9. Bus poruszający się drogą krajową nr 83 - z Turku do Sieradza w miejscowości Jeziorsko zapalił się. Wszyscy pasażerowie zdołali wydostać się z pojazdu, ale pożaru nie udało się zgasić i pojazd stanął w płomieniach. Droga początkowo była całkowicie zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy. Potem ruch odbywał się wahadłowo. Zdaniem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad utrudnienia ustąpią po godz. 11. 

Strażacy z kolei radzą, by w przypadku pożaru auta nie tracić zimnej krwi. Najważniejsze, by wszyscy pasażerowie jak najszybciej opuścili pojazd. Na wyposażeniu każdego samochodu powinna być gaśnica proszkowa. Trzeba ją odbezpieczyć, wyciągając zawleczkę i wstrząsnąć. Następnie tylko uchylić maskę pojazdu, by nie dostarczać jeszcze więcej tlenu i nie spowodować jeszcze większego ognia. Wtedy, trzymając gaśnicę pionowo, rozpocząć gaszenie. 

 
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.