Ponad dwa tygodnie temu 31-letnia łodzianka wyszła z domu i do dziś nie skontaktowała się z bliskimi. Łódzcy policjanci proszą o pomoc.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mundurowi z I komisariatu przy ul. Sienkiewicza w Łodzi proszą o pomoc w odnalezieniu zaginionej łodzianki. Monika Zapart wyszła z domu w nocy z 20 na 21 marca. Do dziś nie wróciła i nie skontaktowała się z rodziną. 

Kobieta mieszka w Łodzi i ma 31 lat. W dniu zaginięcia najprawdopodobniej miała włożone sportowe buty, czarne legginsy i czarną kurtkę. Zaginiona jest niska, szczupła i drobnej budowy. Ma 160 cm wzrostu. Waży ok. 52 kg. Ma ciemne włosy. 

– Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionej, proszone są o kontakt z policją – apeluje mł. insp. Joanna Kącka, rzeczniczka komendanta wojewódzkiego. 

Z mundurowymi z I komisariatu można się kontaktować, dzwoniąc pod całodobowe nr. 42 665 14 01 lub 42 665 14 00, a w godz. 8-16 – pod nr. 42 665 14 85 lub 42 665 48 80. 

CZYTAJ TAKŻE: Ewa K., której szukała cała Łódź, odnaleziona. Ukrywała się, bo jest zamieszana w morderstwo?

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem