Bose dzieci, ksiądz z rabinem i czaszka tura - oglądamy Łódź, której dziś już nie ma. Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- To jest materiał nieprzeciętnej wartości. W kadrze znalazły się nieistniejące już fabryki, Polesie jeszcze o wiejskim charakterze, czy pozostałości młyna na Mani - mówi Ryszard Bonisławski, znawca dziejów Łodzi.

W podobnym tonie wypowiada się Piotr Strembski, kierownik Oddziału Konserwacji i Reprografii Archiwum Państwowego w Łodzi: - Jest to wyjątkowy zbiór, bo na pewno nie przy każdej inwestycji robiono tak dokładną dokumentację fotograficzną. W fabrykach fotografowano zarząd, a nie szeregowych pracowników i to przy ich stanowiskach pracy. Również dlatego, że w czasie, o którym mówimy dzień wykonywania fotografii był świętem. W większości były to sceny pozowane.

Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało właśnie 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi.
Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało właśnie 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi.  APŁ

Zanim kolekcja będzie dostępna online na stronie www.szukajwarchiwach.gov.pl, pokazujemy Państwu na lodz.wyborcza.pl wybór zdjęć z tej unikatowej kolekcji szklanych negatywów. W większości niepublikowanych.

Oglądamy Łódź, której dziś już nie ma.

Zdjęcia miały dokumentować budowę systemu kanalizacji miejskiej w Łodzi, powstającego wg planów inżyniera Williama Heerleina Lindleya. Prace zaczęły się w 1925 r. i były kontynuowane w latach 30. XX w. Zatrudnione przy nich były tysiące łódzkich robotników. Często bezrobotnych, którzy po zwolnieniu z fabryki zatrudniali się do prac interwencyjnych miasta.

Historia Łodzi. Kolekcja negatywów
Historia Łodzi. Kolekcja negatywów  Zespół archiwalny Archiwum Państwowego w Łodzi 'Przedsiębiorstwo Kanalizacja i Wodociągi w Łodzi z lat 1917-1945'.

Ksiądz i rabin wizytują budowę kanałów

W kolekcji szklanych negatywów zobaczymy też kadry przedstawiające regulację rzek w Łodzi - Jasienia, Karolewki, Łódki, Bałutki i Dąbrówki, nowe studnie głębinowe, czy budowę stacji oczyszczalni ścieków na Lublinku.

- Na przykład na terenie oczyszczalni ścieków na Lublinku zostały sfotografowane budynki, które teraz nie istnieją. Zaprojektowane przez Wiesława Lisowskiego w tak zwanym stylu swojskim. Jeden z nich z charakterystyczną, witrażową rozetą. Z kompleksu budynków dawnej oczyszczalni ścieków zachowały się jeszcze dwa - na terenie obecnej sortowni odpadów MPO - mówi Miłosz Wika, rzecznik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi.

Historia Łodzi. Kto rozpozna łodzian sprzed 100 lat?

Oglądamy nie tylko robotników przy pracy, ale też grupy oficjeli, którzy wizytowali kluczową dla miasta inwestycję. W jednej z takich wycieczek brał udział katolicki ksiądz i rabin. W tle często widać dzieciaki, obowiązkowo w krótkich spodenkach, czasami bose. Z oddali przyglądają się temu co się dzieje.

Na uwagę zasługują też portrety geodetów, czy projektantów łódzkich kanałów. Na jednym ze zdjęć ci ostatni siedzą przy biurkach. Inne detale? Przy budynku administracyjnym wodociągów widać gołębnik, na kolejnym pracownicy ze zdjęcia grupowego pozują z dwoma psami.

Czy ktoś z naszych czytelników rozpozna swoich bliskich wśród osób sportretowanych blisko 100 lat temu?

W podziemnej katedrze na Stokach. Historia Łodzi. Kolekcja szklanych negatywów
W podziemnej katedrze na Stokach. Historia Łodzi. Kolekcja szklanych negatywów  zespół archiwalny w Archiwum Państwowym w Łodzi 'Przedsiębiorstwo Kanalizacja i Wodociągi w Łodzi z lat 1917-1945'

Przyjęcie w podziemnej katedrze

"Na ponad 50 negatywach utrwalono budowę zbiorników wody pitnej na Stokach (Budy Stokowskie). Wykonano tam duże wykopy, podłogi i ściany z cegieł, a półokrągłe sklepienia, niczym w romańskich kościołach, wsparto na betonowych kolumnach. Inwestycja stokowska była w owym czasie jedną z najważniejszych w kraju" - czytamy w informacji przesłanej przez ZWIK.

To słynna, podziemna katedra na Stokach. Dzięki przedwojennej kolekcji możemy spojrzeć w twarze tych, którzy wybudowali ten cud techniki. Ciekawostką jest zdjęcie przyjęcia, które odbywało się wewnątrz podziemnych zabudowań na Stokach.

- W tle mamy ceglaną ścianę, a stoły stoją na drewnianych podkładkach. Nieprzypadkowo, bo ceglana podłoga w katedrze na Stokach jest wklęsła -

wyjaśnia Miłosz Wika.

I dodaje: - Ciekawe są też zdjęcia, na których widać metody budowy wielkich podziemnych komór. Ich ceglane sklepienia wznoszono na drewnianych stelażach. Interesujące są też zdjęcia z jedynego w Łodzi kanału budowanego metodą górniczą, czyli podziemnego wykopu. Kanał ten prowadzono pod cmentarzem ewangelickim przy obecnej al. Politechniki.

Budynki, których już nie ma, moment regulowania łódzkich rzek, jakie dziś płyną w kanałach, czy portret budowniczych katedry na Stokach. Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało właśnie 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi.
Budynki, których już nie ma, moment regulowania łódzkich rzek, jakie dziś płyną w kanałach, czy portret budowniczych katedry na Stokach. Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało właśnie 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi.  APŁ

Kto był autorem fotografii?

Niektóre zdjęcia z kolekcji szklanych negatywów zostały wywołane, pojawiają się w albumach, które znajdują się obecnie w archiwum ZWIK w Łodzi. Przy dwóch z nich Miłosz Wika znalazł nazwisko fotografa: "Fot. Paluszkiewicz, Łódź".

Nazwisko łódzkiego fotografa pojawia się przy dwóch odbitkach zdjęć z cennej kolekcji. Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało właśnie 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji.
Nazwisko łódzkiego fotografa pojawia się przy dwóch odbitkach zdjęć z cennej kolekcji. Archiwum Państwowe w Łodzi zeskanowało właśnie 498 szklanych negatywów przekazanych przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji.  ZWIK w Łodzi

Wpisuję w internecie to nazwisko, aby odnaleźć portrety dawnych łodzian sygnowane nazwą zakładu sprzed lat. Bezcenne informacje przynosi to, że w internetowym Leksykonie Fotografów został umieszczony skan odwrotu takiego zdjęcia. Dowiadujemy się z niego, że Zakład Fotograficzny W.S. Paluszkiewicz Łódź - Bałuty mieścił się przy ul. Spacerowej nr 14 "przy kaplicy Dobrego Pasterza".

W uwagach jest informacja: "Przed 1939 rokiem prowadził zakład przy ul. Srebrzyńskiej 15".

Ryszard Bonisławski dopowiada, że chodzi w tym przypadku o Władysława Paluszkiewicza.

- Przez lata skupowałem zdjęcia z dawnych zakładów fotograficznych Łodzi, mam również fotografię od Paluszkiewicza, datowaną na 1924 r. Nie był to fotograf z pierwszej ligi. Być może część zdjęć została u niego wywołana - przypuszcza Bonisławski. - Czy sam zrobił wszystkie? Nie sądzę.

I dopowiada, że od początków łódzkiej fotografii, czyli od początku lat 60. XIX w. do 1944 r. w Łodzi było ponad 240 zakładów fotograficznych. Na przykład w 1927 r - 31, a rok później już 50. - Ciągle odkrywam nowe adresy, kiedy w moje ręce wpadają kolejne zdjęcia - dodaje znawca historii Łodzi.

Edward Potęga, popularyzator ochrony przyrody i twórca muzeum przyrodniczego w Parku Sienkiewicza.Historia Łodzi. Trzyma czaszkę tura, albo żubra. Została znaleziona w trakcie prac ziemnych. Kolekcja negatywów
Edward Potęga, popularyzator ochrony przyrody i twórca muzeum przyrodniczego w Parku Sienkiewicza.Historia Łodzi. Trzyma czaszkę tura, albo żubra. Została znaleziona w trakcie prac ziemnych. Kolekcja negatywów  Negatywy uzupełniły zespół archiwalny w Archiwum Państwowym w Łodzi 'Przedsiębiorstwo Kanalizacja i Wodociągi w Łodzi z lat 1917-1945'

Czaszka tura, a może żubra?

Na jednym ze zdjęć z kolekcji szklanych negatywów widzimy zdjęcie mężczyzny, który trzyma w ręku czaszkę zwierzęcia. Z opisu wynika, że to czaszka tura znaleziona w wykopie w 1937 r. Rzecznik ZWiK przypomina, że w czasie prac kanalizacyjnych w Łodzi odkryto również ciosy mamuta.

Ryszard Bonisławski podpowiada, że na zdjęciu może być Edward Potęga, popularyzator ochrony przyrody i twórca muzeum przyrodniczego w Parku Sienkiewicza. I tak rzeczywiście jest.

Zdjęcie pokazujemy prof. Jerzemu Nadolskiemu, szefowi Muzeum Przyrodniczego Uniwersytetu Łódzkiego w Łodzi.

- Przypuszczam, że jest to raczej czaszka żubra. Czy mamy akurat tę czaszkę obecnie w naszej kolekcji? Nie mogę na to dać jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ księgi inwentarzowe z lat 30. niestety zaginęły, więc nie dysponujemy pełną dokumentacją - mówi "Wyborczej" prof. Nadolski. Jednocześnie dodaje: - Na pewno jednak mamy w muzeum czaszkę żubra, jak i ciosy mamuta odkryte w czasie prac ziemnych prowadzonych w Łodzi i w okolicach.

Negatywy uzupełniły zespół archiwalny w Archiwum Państwowym w Łodzi „Przedsiębiorstwo Kanalizacja i Wodociągi w Łodzi z lat 1917-1945".

*Tekst opublikowany 17 grudnia 2020 roku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kawałek historii Łodzi . Cieszą takie informacje. Uświadamiają przynależność mieszkańców miasta do wspólnego dziedzictwa obywateli miasta Łodzi.
    już oceniałe(a)ś
    16
    0
    tak, pomijając oczywiście bezdyskusyjną wartość tych zdjęć, kanalizacja i zakopanie łódzkich rzek rzeczywiście musi w nas budzić dumę. Szczególnie, że dzisiaj, w czasach ekologii i walki o planetę, nie ma żadnego chętnego, który chciałby zmienić ten stan dewastacji i na ile się da, przywrócić rzeki do życia. Łódka w Parku Staromiejskim to modelowy przykład z ostatnich miesięcy. Nikt planując rewitalizację tego parku nawet nie zająknął się o odkryciu kanału Łódki.
    @chultai_11
    wiesz jak te ścieki cuchną? Stań latem nad włazem w Parku Staromiejskim i się sztachnij, chultaiu.
    już oceniałe(a)ś
    3
    3
    A za parę lat wszystko przejmie pasożyt ŁSI powstały po to by zniszczyć ZWiK.Należy zdelegalizować pasożyta a H.Zdanowską wywalić z urzędu.To nie ŁSI budowało kanały.Precz z pasożytami!!!.
    @jasiuoz
    Jasiu, nie zaglądaj tutaj. To nie twoja gazeta. TRWAM jest w innym mieście.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0