Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mam 29 lat. Jestem mieszkańcem Łodzi. Moja przygoda z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy rozpoczęła się 10 lat temu. Byłem już dorosłym człowiekiem. Wcześniej obserwowałem ze wzruszeniem niezwykłą atmosferę radości towarzyszącą akcji pod przewodnictwem Jurka Owsiaka.

Niesamowita Orkiestra, niesamowity dyrygent trzymający batutę dobra, pomocy najsłabszym.

Wrzucałem do puszek pieniądze. Cieszyłem się z każdego podarowanego serduszka w zamian za przekazane datki.

Od dziecka sam jestem osobą niepełnosprawną. Za mną było setki wizyt w różnych placówkach służby zdrowia. Widziałem sprzęt medyczny oznaczony serduszkami. Został zakupiony dzięki szlachetności Orkiestry. Ratował i ratuje ludzkie życie.

Wiele dysfunkcji powstrzymywało mnie przed podjęciem decyzji o włączeniu się wprost w zbiórkę, jako wolontariusz. Nie wiedziałem, czy stan zdrowia pozwoli mi kwestować. Obawa, że uzbieram niewielką kwotę, czy podołam wyzwaniu, była spora.

Wiedziałem, że nie każdy wrzuca do puszki banknot. Często są to złotówki, bywają grosze. Mimo wszystkich przeciwności zaryzykowałem. Miałem łzy w oczach, patrząc na spontanicznie wrzucane datki. Zapełnioną puszkę odniosłem do sztabu.

W kolejnych latach zbierane kwoty były coraz większe. Cieszę się, że mogę pomagać słabszym od siebie. Jestem maleńkim instrumentem tej Wielkiej Orkiestry.

Zapewne radość z pomocy innym przełożyła się na moje życie.

Gram cały czas w Orkiestrze. Służę też pomocą przez cały rok promując zrzutki chorych dzieci, dorosłych, ludzi w potrzebie.

Założyłem fanpage „ Przemek Ledzian – z sercem do ludzi”. Zamieszczam na nim apele nasączone rozpaczą w walce o zdrowie, życie, przetrwanie. Proszę o wpłaty drobnych kwot na konkretny cel, dalsze rozpowszechnianie na profilach. Prośby docierają do odległych zakątków świata.

Przemysław Ledzian, wolontariusz WOŚP z ŁodziPrzemysław Ledzian, wolontariusz WOŚP z Łodzi Archiwum prywatne

Znalazłem sposób na organizowanie swojego wolnego czasu, oddalenie uwagi od swojej niepełnosprawności. Inspiracją jest bez wątpienia Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, dzięki której pojąłem, ile radości niesie pomaganie.

Będę grał do końca świata i jeden dzień dłużej. Będę grał tak długo, jak mój autorytet Jurek Owsiak będzie promował Orkiestrę.

Dziękuję, że mogę być z Wami.

Dobro powraca.

____

TUTAJ ZNAJDZIECIE SKARBONKĘ PRZEMKA

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.