Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- Właśnie mnie pani przyłapała na robieniu profilu na instagramie - mówi Natalia Boćkowska, która z pasją robi strony internetowe i doskonali profesjonalną obsługę mediów społecznościowych. McDonald, w którym pracowała, zanim zaszła w ciążę, wydaje się już bardzo odległy.

Z dnia na dzień bez pracy? To nie koniec świata

- Skończyłam liceum plastyczne i planowałam Akademię Sztuk Pięknych, ale zabrakło mi jednego punktu - mówi. - Poszłam więc na kulturoznawstwo. I właśnie pod koniec studiów pracowałam w sieciowej restauracji. Praca jak praca, ale nie o takiej marzyłam. 

ZOBACZ TAKŻE: Łódzki PiS groził swojej radnej utratą pracy, bo poparła kobiety? Jest zawiadomienie do prokuratury

Pasją Natalii była grafika komputerowa. Ale pracodawcy nie chcieli jej zatrudniać nawet na staż. 3,5 roku temu urodziła syna, a gdy Julek trochę podrósł, znalazła zatrudnienie w przychodni lekarskiej. - Miałam umowę na czas określony. Gdy się skończyła, szef wprost powiedział, że skoro mąż nieźle zarabia, to damy sobie radę. I nie przedłużył umowy. 

W ubiegłym roku z dnia na dzień Natalia została bez pracy.

- I wtedy na Facebooku zobaczyłam informację o projekcie „Mommypreneurs/ Przedsiębiorcza mama”, adresowanym do młodych mam, które chcą się odnaleźć na rynku pracy -

opowiada. - Zastała nas pandemia, więc kurs organizowany był online. To był strzał w dziesiątkę! Ileż ja się dowiedziałam o projektowaniu stron online!

Natalia przyznaje, że nauki było sporo, a na zajęcia trzeba było poświęcić sporo czasu. Bo kursy trwały 320 godzin.

- Przez jakiś czas mieszkaliśmy z teściami i oni bardzo pomagali przy Julku. Mąż też się włączał do pomocy, ale on często jeździ w delegacje. Zdarzało się, że po prostu włączałam synkowi bajkę i prosiłam, żeby grzecznie pooglądał, bo mama się szkoli - śmieje się Natalia.

I podkreśla, że wysiłek się opłacił: - Robię to, co kocham, i jestem w tym dobra. Udało mi się zrealizować kilka zamówień na strony internetowe, a gdy klienci widzieli moje projekty, mówili "wow". Klienci wracają. A współpracę zaproponował mi nawet wykładowca z kursu. 

Ewelina Cieśla już od dawna wie, że jej pasja to dekorowanie i organizacja przyjęć. Jej pomysłem na życie zawodowe było stworzenie własnej firmy - wytwórni kreatywnych dekoracji. - Rok temu byłam trochę na rozdrożu i nie bardzo w siebie wierzyłam - mówi. - Byłam na urlopie wychowawczym z dwoma synami. Aleksander miał 4 lata, a Maksymilian 2. Koleżanka opowiedziała mi o projekcie „Mommypreneurs/ Przedsiębiorcza mama”. I pomyślałam, że to coś dla mnie. 

ZOBACZ TAKŻE: Dla kogo praca w Łodzi i regionie? W wykazie najbardziej potrzebnych zawodów nowości

Ewelinę szczególnie zainspirował projekt rozwojowy FRiS, który pokazuje uczestniczkom, jaki mają styl myślenia i działania oraz jak ze swoich kompetencji najlepiej korzystać w pracy. Jego elementem były webinary doskonalące prowadzone przez fachowców, m.in. przez dyrektorkę marketingu firmy Eris. - Ten projekt był dla mnie jak objawienie. Jestem zafascynowana, że ktoś tak jasno potrafił mi pokazać moje mocne i słabe strony. To bardzo dużo mi dało.

Dowiedziałam się, że jestem typowym partnerem idealistą, który stawia na to, żeby innym dobrze się z nim pracowało. Jestem podbudowana, jakby skrzydła mi wyrosły. Wiem, że mam potencjał, żeby stworzyć fajną, kreatywną firmę. I zamierzam z niego skorzystać. 

Kobiety mają wsparcie rodziny i przyjaciół

Dzięki projektowi „Przedsiębiorcza mama” 150 kobiet przygotowywało się pod okiem fachowców do tego, aby wrócić na rynek pracy po narodzinach dziecka albo znaleźć zupełnie nowe zajęcie. Realizuje go Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego.

-  Takie wsparcie jest kobietom potrzebne, bo są szczególnie narażone na wykluczenie ze sfery zawodowej, wiele ma problem z powrotem na rynek pracy po urodzeniu dziecka. To właśnie dla nich ten projekt - mówiła "Wyborczej" prof. Anna Rogozińska-Pawełczyk, kierowniczka projektu. 

Uczestniczki brały udział w bezpłatnych szkoleniach z przedsiębiorczości albo z technik komputerowych. Każde ze szkoleń trwało 320 godzin zegarowych.

Ważnym elementem były także badania dotyczące oczekiwań uczestniczek.

- Chcieliśmy wiedzieć, jakie mają oczekiwania wobec szkoleń, jakie bariery, czego najbardziej potrzebują - wyjaśnia dr Agata Matuszewska-Kubicz, adiunkt na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego i członkini zespołu projektu "Mommypreneurs".

W badaniach wzięły udział 62 panie w wieku od 21 do 38 lat. Okazało się, że to kobiety aktywne, bo zdecydowana większość potwierdziła, że brała udział w innych działaniach i warsztatach rozwojowych - szkoleniach zawodowych i z kompetencji miękkich.

- Pytałyśmy, dlaczego decydują się akurat na takie, a nie inne formy szkoleń. Podkreślały, że ważna jest jego atrakcyjna forma oraz fakt, że jest to szkolenie bezpłatne - mówi dr Matuszewska-Kubicz. - Połowa badanych preferowała kursy online, 40 proc. chciało się dokształcać częściowo zdalnie, a tylko 10 proc. było za stacjonarną formą. Zdecydowana większość pań preferowała takie szkolenia, które dają możliwość stażu lub praktyki. 


Badaczka zwróciła także uwagę na wsparcie otoczenia, jakie otrzymywały uczestniczki w czasie szkoleń. - Tu wnioski były optymistyczne, bo aż 85 proc. badanych zapewniało, że czuło wsparcie rodziny, a 84 - ze strony przyjaciół i znajomych.

Cykl szkoleń „Mommypreneurs/ Przedsiębiorcza mama” rozpoczął się w maju 2019 r. Ostatnie spotkania odbędą się w maju 2021 roku.

„Mommypreneurs/ Przedsiębiorcza mama”

Międzynarodowy projekt badawczo-szkoleniowy finansowany ze środków Iceland, Liechtenstein and Norway through the EEA and Norway Grants Fund for Youth Employment. W przedsięwzięciu biorą udział organizacje z siedmiu krajów: Cypru, Hiszpanii, Litwy, Polski, Portugalii, Rumunii i Włoch. Polskim partnerem projektu jest Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego. Celem projektu jest wyposażenie uczestniczek w umiejętności, dzięki którym wejdą albo powrócą na rynek pracy po urodzeniu dziecka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.